List rodzica do nauczyciela

Drogi Nauczycielu,

Postanowiłem napisać do Ciebie list, ponieważ nie umiem wyrazić tego bezpośrednio słowami, co mam Tobie do przekazania.

Na początku mojego listu chciałbym Cię przeprosić.

Przeprosić za to, że zdarzały się sytuacje, kiedy przy obecności dziecka krytykowałem Twoją osobę. Czasami jednak nasza droga postępowania, tak się różni, że ciężko powstrzymać mi mój język. Dzisiaj rozumiem, że moje zachowanie miało negatywny wydźwięk w Twoich dalszych działaniach wychowawczo-edukacyjnych. Swoimi słowami, umniejszałem Twoją pozycję, jako nauczyciela, a tym samym Twój wpływ na moje dziecko. Dziś widzę swój błąd. Przepraszam.

Przepraszam, że bronię za wszelką cenę mojego dziecka, nie pozwalając mu ponieść słusznych konsekwencji.

Jest to dla mnie takie trudne. Nie wiem, czy tym działaniem chcę usprawiedliwić swoje dziecko, czy  samego siebie, czyt. swoje błędy wychowawcze. Wiem, że takie działanie niesie za sobą negatywne skutki. Miłość potrafi góry przenosić, ale jak widzę w tym przypadku, również i niszczyć. Chcę to zmienić.

Wiem, że moje dziecko nie jest ideałem, ale kto jest? Wzoru postępowania nie wyniesie się z domu, ponieważ my (rodzice) każdego dnia również popełniamy wiele błędów, często na dodatek, zamiast przyznać się do nich, brniemy dalej. Ale czy naszym celem ma być stworzenie idealnego dziecka? Takie założenie już na samym początku sugeruje przegraną. Czy ideał istnieje? Czy naszym celem nie powinna być droga prowadząca do „ideału”. Na pewno w naszym życiu zdarzy się nam z niej zboczyć (popełnić błąd), ale sukcesem ma być powrót na nią. Chciałbym, aby nasze wspólne działania pozwalały wrócić mojemu dziecku na tą drogę, za każdym razem gdy z niej zboczy.

Dziękuję Ci …

Dziękuję Ci za stawianą mojemu dziecku poprzeczkę, które sprawia, iż staje się ono lepszym człowiekiem, pomimo tego, iż to czasami stanowi dla niego wielki wysiłek. Proszę o zrozumienie, że może czasami jej nie przeskoczyć i proszę o dalsze Twoje wsparcie w podejmowanych przez niego próbach. To go popycha do kolejnych działań.

Dziękuję Ci za starania jakie podejmujesz wobec mojego dziecko każdego dnia. I nie tylko mojego. Zmagasz się z nimi, pomimo wielu trudnych sytuacji wychowawczych. Nie poddajesz się i stale dajesz naszym pociechom swoje serce, choć czasem zdarza się , że my rodzice, podcinamy Twoje skrzydła.

Czy mógłbym Ci jakoś pomóc w naszej wspólnej drodze wychowawczo-edukacyjnej mojego dziecka?

do zobaczenia,

rodzic

Dziękuję za zapoznanie się z artykułem: “List rodzica do nauczyciela”. Zobacz co odpisał nauczyciel rodzicowi.