Cześć Kochanie,

Postanowiłem napisać do Ciebie list, ponieważ chciałbym, aby na zawsze stanowił on dla Ciebie pamiątkę mojej miłości do Ciebie.

Od pierwszego dnia Twojego życia, moje zmieniło się całkowicie się. Ciężko to opisać słowami. Pamiętasz jak kilka lat temu przyniosłem do domu malutkiego szczeniaczka? Pamiętasz, jak się nim opiekowałaś, przytulałaś, karmiłaś. Przez pierwsze kilka dni nie chciałaś chodzić do szkoły z jego powodu. Takie uczucie wybuchło we mnie, kiedy pojawiłaś się Ty na świcie, ale milion razy mocniejsze. Nie mogłem oderwać od Ciebie oczu, a wyjście do pracy było dla mnie największą tragedią. Mogłem Cię trzymać na rękach godzinami. Nie czułem wówczas głodu, ani pragnienia. Tylko to czyste uczucie miłości. Na początku, gdy pojawiłaś się w moim życiu dom ucichł, ponieważ jego mieszkańcy (rodzice) nie chcieli Cię zbudzić, z tak ważnego dla Ciebie w tym czasie snu. Nawet z mamą nauczyłem się kłócić po cichu ;).  Później dom ożył, stał się głośny, jak nigdy. Czasami od Twojego płaczu (serce się wówczas ojcu kroiło), a czasami od Twojego śmiechu i krzyków, kiedy wariowaliśmy jak szaleni po domu.

Każde Twoje spojrzenie, uśmiech, gest to był miód na moje serce. Pamiętam Twoje pierwsze słowa i próby postawienia pierwszych kroków. Obserwując Cię z boku sam stawiałem kroki, jakbym również się uczył chodzić.

Dzisiaj jesteś już 14 letnią panną. Pamiętaj o tym, iż każdego dnia modlę się za Ciebie, obserwuję jak z każdym dniem dorastasz, jak stawiasz kolejne kroki, idziesz ku dorosłości, samodzielności. Muszę powoli uczyć się tego, że przyjdzie Ci opuścić nasz dom. Ale mego serca nigdy nie opuścisz. Na zawsze masz w nim swoje miejsce.

Kiedy słyszę Twój głos czuję się szczęśliwy, ponieważ wiem, że jesteś przy mnie i nic Ci nie grozi, kiedy przytulasz się do mnie, znikają wszystkie problemy, kiedy dasz mi buziaka, czuję się jakbym zasypiał w błogi sen, kiedy mówisz, że mnie kochasz, moje serce z radości szaleje.

Dzięki Tobie stałem się bogatszy, dzięki Tobie stałem się mądrzejszy, dzięki Tobie moje życie nabrało większego sensu. Dziękuję Ci, że jesteś.

PS. Nie zapomnij wyrzucić śmieci.

Kocham Cię,

Tata