Co zrobić, aby Twoje dziecko  wypełniało domowe obowiązki?

Tekst tego artykułu kieruję do płci damskiej, z tego względu, że  to właśnie kobiety zdecydowanie częściej poszukują rozwiązania tego problemu. Mężczyźni często bagatelizują (a tym samym pogłębiają) tę sytuację i zostawiają ją na głowie Pań.

Jak często Panie spotykają się w domach z sytuacją, kiedy nie mogą „zmobilizować” swoich dzieci do:

– posprzątania swojego pokoju,

– pomocy w kuchni,

– nakrycia stołu,

– wyniesienia śmieci,

– etc.

Fora internetowe trzeszczą od zadawanych pytań na ten temat. Najczęściej pojawiające się pytanie:

Jak to mogę zmienić? Jak wy sobie z tym radzicie? Co zrobić, aby Twoje dziecko  wypełniało domowe obowiązki?

Moim zdaniem powinniśmy odpowiedzieć sobie na ważniejsze pytanie?

Co jest tego powodem?

Uważam, że w tym pytaniu, tkwi szczegół, od którego należy zacząć pracę, aby wywołać pożądaną zmianę. Aby rozwiązać ten problem, powinniśmy wspomóc się pytaniami pomocniczymi, które pozwolą znaleźć odpowiedź na postawione pytanie główne.

Jak brzmią te pytania?

Czy rodzice (czytaj mąż) są przykładem dla dzieci?

Np. czy mąż pomaga w kuchni podczas przygotowania posiłków, wynosi śmieci, odkurza mieszkanie, wstawia pranie, czy zmywa naczynia  (oczywiście, o ile w tym czasie jest w domu, a nie np. w pracy)? Jest o wiele mniejsze prawdopodobieństwo, że np. Twój syn zacznie pomagać Ci w domu, jeżeli widzi ojca, który w tym czasie, gdy Ty zajmujesz się domem, czyta gazetę, drzemie, albo po skończonym obiedzie wstaje od stołu i idzie przed tv.

Czy w Twoim domu każdy z domowników ma ustalone prace (najlepiej wypisane w grafiku), które ma obowiązek wykonać?

Rozpatrzmy taki oto przykład. Zostałaś zatrudniona w pracy na określonym stanowisku. Osoba, która Cię zatrudniła nie wskazała Ci Twojego zakresu obowiązków, wyników jakie masz osiągać, o której masz przyjść do pracy, a o której kończysz etc. Powiedzmy, że szef przyjdzie od czasu do czasu do biura, pokrzyczy na Ciebie, że nie masz takich wyników jakich się spodziewał, że nie jest z Ciebie zadowolony, bo za późno przychodzisz do pracy, etc.,  a Ty przy tym nie będziesz ponosić żadnych konsekwencji  – pensja i tak będzie wpływała na Twoje konto.  Pytanie brzmi – jak odbierzesz taką osobę? Czy ta sytuacja z szefem spowoduje, że się zmienisz? Może na chwilę, ale jeżeli takie sytuacje będą się powtarzać, a Ty wiesz, że i tak nie będzie żadnych konsekwencji, zaśmiejesz się w duchu i odwrócisz na pięcie. Zastanów się, jak będziesz odbierała takiego szefa? Jako osobę poważną, odpowiedzialną, nadającą się na kierownicze stanowisko?

Kolejne pytanie: kiedy powinnam ustalić zakres obowiązków w domu?

A kiedy szef powinien wskazać Ci zakres Twoich obowiązków i wyciągać konsekwencje, za brak ich wykonania? Odpowiedź jest oczywista. Od samego początku. Tak samo musimy ustalić obowiązki domowników jak najwcześniej.

A co kiedy mam ustalone zasady, ale nikt ich nie przestrzega?

Wróćmy ponownie do naszego przykładu. Jesteś nowozatrudnioną osobą, zostałaś zaznajomiona ze swoimi obowiązkami, które również są zawarte w umowie, ale się z nich nie wywiązujesz. Co robi rozsądny zarządca firmy? W pierwszej kolejności porozmawia z Tobą, a w drugiej, czy następnej zwolni Cię. Nie zrozum tego przykładu tak, że teraz swoje 12 letnie dziecko wyrzucisz na bruk, bo nie sprząta swego pokoju. Chociaż ;). Ale jeżeli „dziecko” miałby 18 lat bym się skusił 😉

A co kiedy dzieci są już starsze? Teraz będzie nam o wiele trudniej wprowadzić nowe zasady.

Jak najbardziej się z tym zgadzam. Ale zasady muszą być wprowadzone, bo Ty nie jesteś prywatną sprzątaczką, czy kucharką, ale żoną i matką i przysługuje Tobie taki szacunek jaki należy się żonie i matce. Uważam, że taka kwestia, o ile nie była wcześniej omówiona z mężem, to powinna być w pierwszej kolejności ustalona z nim, a następnie z dziećmi.

Pamiętaj z czasem te obowiązki, które posiadają domownicy staną się normą, czymś co nie będzie wynikało z grafiku, ale z podstawowej kultury, którą wyniosą z domu. Wstając od stołu będzie dla nich normalne, że wyniosą swój  talerz, a po jedzeniu przetrą stół i zmyją naczynia.

Na koniec pozostaje Ci jedynie chwalić ich za wykonanie swoich zadań. Za każdym razem kiedy widzisz podejmowane przez  nich działanie powiedz, jak dużo Ci pomagają i jak dużo obowiązków ściągają z Twoich barków. Chwal, chwal i chwal. To wzmocni ich motywację w działaniu.

Co do pochwał odgrywa ona znaczący element wychowawczy, o czym możesz się dowiedzieć w tym artykule.

Zadanie domowe do zastanowienia się.

Masz ustalone w domu, że dziecko ma wrócić do domu najpóźniej o 21.00.

1. Dziecko wraca o 21.30. Jak reagujesz?

2. Dziecko wraca o 21.00, bądź przed 21.00. Jak reagujesz?

Miło mi, że byłaś ze mną podczas artykułu: “Co zrobić, aby Twoje dziecko  wypełniało domowe obowiązki?