Drogi Rodzicu,

Oto „6 przykazań rodzica”, które prosimy wymagamy , abyś wykorzystał (o ile musisz, bo może już to robisz) podczas obecności na treningach, zawodach Twojego dziecka.

1. Chwalimy, chwalimy i jeszcze raz chwalimy.

Jeżeli dziecko popełni błąd to nic złego. To same dobro, o ile nie popełnił go celowo. Błąd jest czymś POZYTYWNYM. Każdy etap nauki związany jest z popełnianiem błędów. Jeżeli małe dziecko stawiała pierwsze kroki i ciągle upada, co robi rodzic? Krzyczy, krytykuje, zwraca uwagę na błędy? Mówi: „Lewą nogę źle postawiłeś, prawą wyżej, co Ty robisz”. NIE. Cieszy się, chwali, tylko po to, aby podejmowało kolejne próby. Zróbmy to samo podczas naszych treningów. Nikt z uczestników zajęć nie popełnia błędów celowo. Każdy chce skierować piłkę do bramki, do kolegi. Zrozummy, że dziecko daje z siebie, ile tylko potrafi. Dziecko samo oceni siebie po nieudanej akcji i nie potrzeba mu innych destrukcyjnych głosów.

2. Oklaski, przyśpiewki.

To niesamowita radość dla Twojego dziecka. Doda mu energii do działania. Kiedy dziecko usłyszy pozytywny głos KIBICA-RODZICA rośnie jego zaangażowanie w podejmowane działania, a na tym nam trenerom najbardziej zależy. Więc klaszczmy, śpiewajmy nie tylko podczas udanych akcji naszych Pociech.

3. Okazujemy zainteresowanie podczas gry.

Dziecko po każdej akcji, dotknięciu piłki szuka Twojego wzroku, docenienia, zauważenia swoich starań (NIE TYLKO UDANYCH PRÓB). Potrzebne jest mu Twoje zainteresowanie, wsparcie. I oto my trenerzy Ciebie prosimy.

Czego nie robisz podczas treningów, zawodów dziecka:

  1. Nie podpowiadasz dziecku co ma zrobić – chociażby język Cię świerzbił.
  2. Nie krytykujesz dziecka za podejmowane działania lub ich brak.
  3. Nie porównujesz dziecka do innych dzieci będących na boisku.

UWAGA!!! KAŻDEMU RODZICOWI-KIBICOWI NIESTOSUJĄCEMU SIĘ DO NASZEGO REGULAMINU, ZOSTANIE PRZYDZIELONY KARNY CUKIEREK „MORDOKLEJKA”